Zeznania biegłych RODK i przedszkolanki Alka – protokół z rozprawy 26.06.2013

W czerwcu odbyła się rozprawa rozwodowa, na której przesłuchani byli świadkowie – biegli RODK w związku ze skargą mamy Alka na stronniczość opinii oraz wychowawczyni Aleczka z przedszkola, wezwana na wniosek samej powódki. Zeznania Pani Przedszkolanki były wstrząsające, przeraziła mnie skala krzywdy jaka dzieje się mojemu dziecku.. Przygnębiający obraz życia Alka dopełnia opinia psychologa wezwanego do przedszkola. Mój syn jest dewastowany, wyalienowany i już teraz skrzywiony psychicznie, bo odebrano mu  kochającego tatę – dlaczego widzą to wszyscy oprócz jego własnej mamy?

W połowie maja złożyłem wniosek o przeniesienie miejsca zamieszkania Alka do mnie – chciałbym móc liczyć na to, że Sąd wyda postanowienie mając na uwadze przede wszystkim dobro mojego synka…

PS.

No i jak zwykle jeśli chodzi o Sąd Okręgowy w Gdańsku II Wydział Cywilny Rodzinny – przeliczyłem się. 5 lipca 2013 r. sąd ponownie oddalił mój wniosek o przeniesienie synka do mnie na czas rozwodu. Powodem odrzucenia wniosku były ponoć zeznania biegłych RODK z 26 czerwca z którymi można zapoznać się poniżej. Bazując na informacjach sprzed ponad 6 miesięcy biegli stwierdzili, że przeniesienie Alka do mnie byłoby przedwczesne i trudne dla Alka. Jak określiła Sędzia: „W odczuciu Sądu odebranie dziecka matce teraz to byłaby tragedią dla 4 letniego dziecka”.

Sąd całkowicie zignorował fakt, że biegli ci nie mieli żadnego pojęcia o aktualnej dramatycznej sytuacji psychicznej Aleczka, którą opisała przedszkolanka zeznająca bezpośrednio po biegłych. Poprosiłem Sąd, by okazał biegłym opinię psychologiczną Alka podczas ich zeznań, jednak z niewiadomych mi przyczyn Pani Sędzia się na to nie zgodziła. Sąd zaniepokojony zeznaniami przedszkolanki zlecił za to wykonanie wywiadu w miejscu zamieszkania dziecka. Jak wynika z akt, przeprowadzająca wywiad Pani kurator zapowiedziała swoją wizytę mamie Alka z 3 dniowym wyprzedzeniem i w trakcie wizyty nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości! Alek dobrze zachowuje się w domu. Co prawda z pisma kuratora nie wynika żeby z Alkiem kurator rozmawiał, ale jego mama mówi, że jest w porządku – co za zaskoczenie! Jakże fachowe i pogłębione podejście do problemu!

Logika niezawisłego sądu jest porażająca – wszystko jest OK, dziecku nie dzieje się krzywda bo przecież był tam kurator z krótką wizytą i nic złego nie widział, Alek nikogo nie bił ani nie mówił „zabiję Cię, nienawidzę Cię” tylko oglądał bajki w telewizji – jest OK! A wstrząsające zeznania zaprzysiężonego świadka (wezwanego z resztą przez mamę Alka), pedagoga z 40 letnim stażem który miał styczność z Alkiem niemal codziennie przez wiele miesięcy są… No właśnie jakie są jakże Wysoki Sądzie? Niewiarygodne? Ta Pani kłamała? A może przesadzała? Może była przekupiona? A opinia psychologa wezwanego do przedszkola? Czego jeszcze potrzeba żeby zauważyć, że NIC NIE JEST W PORZĄDKU?!

Więc naprawdę wysoki Sądzie lepiej jest udawać, że nic się złego z moim synkiem nie dzieje, lepiej schować głowę w piasek i mając dobrą podkładkę z czystym sumieniem udać się na zasłużony urlop? Kiedy będzie czas na jakąkolwiek reakcję, jaka krzywda musi się Alkowi stać, żeby Sąd zareagował? Może złamana rączka byłaby bardziej przekonująca niż złamana psychika? Czy Wysoki Sąd podszedł by do tematu tak samo beztrosko gdyby chodziło o jego dziecko lub kogoś z rodziny? Według sądu przekazanie dziecka ojcu, który nie spotyka własnego syna od prawie 2 lat byłoby traumą, a fakt, że dziecko wyłącznie z winy matki nie może spotykać się z tatą nie jest dla dziecka traumą?! Skoro przekazanie to byłoby przedwczesne dla 4-latka, to kiedy to nie będzie przedwczesne – jak Alek będzie miał 30 lat? Zeznania przedszkolanki wyraźnie wskazują, że Alkowi JUŻ TERAZ dzieje się krzywda, że jego sytuacja JUŻ JEST traumatyczna. Teraz należy błyskawicznie działać i po prostu wybrać mniejsze zło! Pozostawienie Alka bez pomocy w takiej sytuacji jest jedynie przyzwoleniem na dalsze niszczenie psychiki bezbronnego dziecka. Takie wyjście jest oczywiście najłatwiejsze dla sądu posiadającego podkładkę z opinii nieświadomych biegłych i mało wnikliwego kuratora, ale skończy się nieodwracalną tragedią dla kształtującego się CZŁOWIEKA!

Złożyłem wniosek o pisemne uzasadnienie decyzji Sądu, żeby móc ją zażalić. I nadal na nie czekam. Jak tylko otrzymam – zamieszczę na stronie. Niech wszyscy widzą gdzie tak naprawdę (oprócz ust pełnych tego frazesu) Sądy mają „dobro dziecka”.

protokół rozwód 2013.06.26 (1)protokół rozwód 2013.06.26 (2)protokół rozwód 2013.06.26 (3)

protokół rozwód 2013.06.26 (4)protokół rozwód 2013.06.26 (5)

protokół rozwód 2013.06.26 (6) protokół rozwód 2013.06.26 (7) protokół rozwód 2013.06.26 (8)

 

Add Comment Register



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

5 043 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>